Browsed by
Kategoria: Minimalizm

Czego uczę się od syna – cz. 3 – minimalizm

Czego uczę się od syna – cz. 3 – minimalizm

Po raz kolejny się nie popisałam. A to dlatego, że moje pomarańczowe miseczki Tupperware, idealne na sałatki do pracy, znikały mi z oczu. Okazywało się zwykle, że nastolaty trzymają w nich słonecznik, tudzież łupinki. Dlatego też idealnym rozwiązaniem wydało mi się kupienie specjalnych miseczek na przekąski. Tak, z Chin. Oczyma wyobraźni widziałam jak rozwiązuje to codzienny problem z miseczkami. Bo ułatwianie sobie życia to też moja metoda na robienie miejsca na rzeczy ważne. Miseczki na sałatki znikały mi notorycznie. Kupiłam…

Read More Read More

Minimalistyczna biblioteczka

Minimalistyczna biblioteczka

Książki to moje utrapienie. Naprawdę wielu książek się pozbyłam, porozdawałam, sprzedałam, postawiłam na boocrossingowej półce.  Ciągle zmagam się z oddaniem niektórych polonistycznych skarbów, choć dojrzałam do tego, by sprzedać książkę Swedenborga i wystawić na olx i allegro książki o Mickiewiczu. W ramach czołgania samej siebie przeczytałam te książki, które kiedyś tak bardzo chciałam przeczytać, ale nie zrobiłam tego przez lata. A nawet dziesięciolecia, jak w przypadku „Dymów nad Birkenau”. Po prostu stały na półce. Teraz niektóre jeszcze stoją, ale za…

Read More Read More

Minimalizm w pokoju nastolatków – cz. 2

Minimalizm w pokoju nastolatków – cz. 2

Uff, już prawie pokój chłopców skończony. Szafa złożona, brakuje jedynie małego regału na książki – jeszcze nie dojechał. Po pozbyciu się kilku toreb ubrań oraz książek nie przewidywałam, że chłopcy coś jeszcze wyrzucą. W salonie jednak stało 5 plastikowych pojemników na zabawki  i cztery ozdobne kartony. Przyszedł czas na zajrzenie do nich i ostateczne decyzje, co dalej. Czy wszystkie rzeczy są zbędne? Czy nadają się do oddania komuś? Czy też moi chłopcy powiedzą: STOP, już dosyć tego minimalizowania. I tu mnie…

Read More Read More

Minimalizm w pokoju nastolatków

Minimalizm w pokoju nastolatków

Remont czy odświeżanie pokoju to doskonała okazja do minimalizowania. Moi chłopcy od roku planowali zamienienie biurek na jeden długi blat, na którym mogliby postawić komputery. Mają jeden pokój, nie za duży, nadmiar rzeczy był odczuwalny. Nadmiar książek, zabawek, planszówek, przydasiów aż się prosił o szczyptę minimalizmu.  Sporo wszystkiego, przy czym nieużywane. Nic tylko minimalizować! Na początek młodzieżowe książki. Tu jak zwykle największy problem mam ja. W biblioteczce chłopców stały spokojnie moje wszystkie Anie, Pollyanny, Emilki, Tomki. Cała Ożogowska, Bahdaj. Trochę Nienackiego, Tytus……

Read More Read More