Browsed by
Kategoria: MINIMALIZM

Minimalizm – jak wyglądał pierwszy semestr studiów

Minimalizm – jak wyglądał pierwszy semestr studiów

Sesja, sesja i po sesji. Wszystko zdałam dobrze i bardzo dobrze, nie mam żadnej poprawki, poszło lepiej niż myślałam. Najważniejsze, że do przodu. Stresowałam się biologią a teraz czuję, że biologia nie była taka zła.  Starsze roczniki mówią: na trzecim roku jest najgorzej 😉 Zostałam z toną papierzysk i nie chcę tego powtarzać w kolejnych latach. Zatem mam mocne postanowienie minimalizowania w obszarze studiowania. Przed studiami nie miałam wyobrażenia jak to teraz się studiuje:) No i w kontekście minimalizmu pierwszy…

Read More Read More

Studia psychologiczne – nie minimalizuję

Studia psychologiczne – nie minimalizuję

Zaczęłam studia psychologiczne. Każdy przedmiot to kolejne interesujące książki. Nie wiem, czy minimalizm będzie możliwy w mojej biblioteczce, na mojej studenckiej półce. Natrafiłam na problem na  drodze do minimalizowania. Większość polecanych na studiach lektur jest dla mnie interesująca. Nie umiem ich nie mieć. Korzystam z naszej uczelnianej biblioteki, jest olśniewająca, ma self-checki, trzy piętra, pomocną obsługę i system online.  Kluczowe pozycje są dostępne, cud, miód, malina. I kiedy już przejrzę książkę w domu, to właściwie przestaję korzystać z tej wypożyczonej. Dochodzę do…

Read More Read More

Minimalizm w codziennym życiu – wpadki

Minimalizm w codziennym życiu – wpadki

Po raz kolejny się nie popisałam w kwestii minimalizmu. Minimalizm w codziennym życiu nie zawsze mi wychodzi 🙁 A to dlatego, że moje pomarańczowe miseczki Tupperware, idealne na sałatki do pracy, znikały mi z oczu. Okazywało się zwykle, że nastolaty trzymają w nich słonecznik, tudzież łupinki. A ja rano nie mam w czym zrobić sobie mojej sałatki do pracy. Dlatego też idealnym rozwiązaniem wydało mi się kupienie specjalnych miseczek na przekąski. Oczyma wyobraźni widziałam jak rozwiązuje to codzienny problem z miseczkami….

Read More Read More

Minimalizm w biblioteczce

Minimalizm w biblioteczce

Książki to moje utrapienie na  drodze minimalizmu. Naprawdę wielu książek się pozbyłam, porozdawałam, sprzedałam, postawiłam na boocrossingowej półce.  Ciągle zmagam się z oddaniem niektórych polonistycznych skarbów, choć dojrzałam do tego, by sprzedać książkę Swedenborga i wystawić na olx i allegro książki o Mickiewiczu. W ramach czołgania samej siebie przeczytałam te książki, które kiedyś tak bardzo chciałam przeczytać, ale nie zrobiłam tego przez lata. A nawet dziesięciolecia, jak w przypadku „Dymów nad Birkenau”. Po prostu stały na półce. Teraz niektóre jeszcze…

Read More Read More