Browsed by
Kategoria: Moje historie

Zmęczenie kreatywnością i improwizacją

Zmęczenie kreatywnością i improwizacją

Zwykle refleksje na temat bylejakości i taką chęć na wyrzucanie wszystkiego mam w okolicach PMS. Nie mam PMS-a, ale naszła mnie refleksja. Być może wszystko dlatego, że nieźle wypadłam w teście kreatywności. Kreatywność to takie rozwiązywanie problemów, które początkowo niestandardowe z czasem jest przyjmowane przez otoczenie za standard. Tak mniej więcej, z tego co pamiętam. Otóż u mnie kreatywność wynikała zawsze z potrzeb i braków. Kasy zazwyczaj. Zatem w ciągu mojego życia wielokrotnie improwizowałam. Nie chodzi tylko o obiady typu „na…

Read More Read More

Koncert Jamesa Blunta – sama w Berlinie

Koncert Jamesa Blunta – sama w Berlinie

Pojechałam do Berlina na koncert Jamesa Blunta. Dlaczego sama i co z tego wyszło? Jak było? Pojechałam na koncert sama. Już od dłuższego czasu staram się pokonywać własne obawy. Mogłabym ich wymyślić całe mnóstwo, z dojazdem na miejsce, terroryzmem i kwestią finansową włącznie. Ale nie – podjęłam wyzwanie. Bo…

James Blunt w Berlinie! Jadę!

James Blunt w Berlinie! Jadę!

Lubię Jamesa Blunta. Nie lubiłam kiedyś, nie kojarzyłam w ogóle. A potem szukałam jakichś piosenek, które mogłabym sobie tłumaczyć w ramach nauki angielskiego i oto poznałam Jamesa Blunta. Przetłumaczyłam większość piosenek, niektóre znam na pamięć. Inne przez chwilę znałam, ale zapomniałam i coś tam jedynie mogę pomruczeń pod nosem. W różnym nastroju będąc, słucham różnych jego utworów. Lubię zmienność podmiotu lirycznego, to taki niegrzeczny podmiot liryczny jest. Trochę zagubiony, kompletnie nie do ustatkowania. A w nowych tekstach  – wreszcie znalazł…

Read More Read More

Czego uczę się od syna? Część II

Czego uczę się od syna? Część II

Moi synowie nie przestają mnie zadziwiać. O tym, czego uczę się od starszego syna, możecie przeczytać w poście Zespół Aspergera – czego uczę się od syna. Teraz kolejna dawka refleksji. Mój syn, ten starszy, to minimalista. Jeśli coś potrzebuje kupić, to znaczy, że naprawdę jest to mu niezbędne. Wtedy nie patrzy, by było tanio, ale by jakość była dobra. By dobry był stosunek ceny do jakości. Znam ludzi, którzy nie mogą się doczekać, by móc wybrać w abonamencie nowy telefon. Wybierają już…

Read More Read More