Browsed by
Kategoria: ZDROWIE

Znów próbuję robić nowe rzeczy

Znów próbuję robić nowe rzeczy

Próbowanie nowych rzeczy rozwija nasz mózg. Nie można umierać za życia. Świetnie mówił o tym Wojciech Eichelberger, o czym Wam pisałam w poście Najważniejszy projekt w moim życiu – JA. Nie można umierać w czasie, gdy się nie umiera. Żyjemy, więc żyjmy pełnią życia. Dla naszego mózgu najważniejsze jest próbowanie nowych, ruchowych rzeczy. Nowy taniec, nowy sport… Nic, że nie idzie, próbujmy nowości, bo tylko tak tworzą się nowe synapsy. Zamiast nart – spróbujmy deski, zamiast zumby latiny – salsation. Próbowanie…

Read More Read More

Najważniejszy projekt w moim życiu – JA- Wojciech Eichelberger na SWPS

Najważniejszy projekt w moim życiu – JA- Wojciech Eichelberger na SWPS

Spędziłam sobotę na SWPSie, na drzwiach otwartych gościem specjalnym był Wojciech Eichelberger. Pomyślałam, że wykład o najważniejszym projekcie w życiu – JA może być naprawdę interesujący w kontekście wysokiej jakości życia. Co to znaczy dobrze żyć? Wysoka jakość życia to przecież jest projekt, w którym tropię to, co daje szczęście. Profesor Eichelberger  mówił o najważniejszym projekcie w życiu, o spełnionym JA posługując się dwiema metaforami. Jedną z nich był warkocz z czterech pasm, które wzajemnie się przeplatają. Drugą metaforą, obrazem…

Read More Read More

Minimalizm w kuchni

Minimalizm w kuchni

Na minimalizm w kuchni można spojrzeć z kilku perspektyw. Nie chodzi mi o czerń i biel ani o gotowanie z kilku składników. Interesuje mnie wyposażenie kuchni. Moja kuchnia nie jest jeszcze minimalistyczna, dla mnie jest prawie „lagom”, czyli nie za dużo, nie za mało, w sam raz, ale dla innych na pewno byłaby przeładowana. Mam wątpliwości co do minimalizmu w kuchni. Jakoś tak przeglądając blogi stwierdzam, że nawet minimaliści nie są wolni od uroku designerskich akcesoriów.  Kubki, kubeczki mają swoje fashion i…

Read More Read More

Kampania społeczna o antybiotykach

Kampania społeczna o antybiotykach

Dawno się tak nie zagotowałam jak dzisiaj. Jadę sobie spokojnie autobusem i oto mój wzrok przykuwa plakacik dedykowany zwykłym podróżnikom miejskiej komunikacji. Jesteśmy odporne na antybiotyki. Dziękujemy. Kampania społeczna o antybiotykach. Takie pozdrowionka od bakterii, które możecie podejrzeć chociażby tu. No kuźwa, bez jaj. Really? Ja się pytam, wkurw mnie trzyma, wybaczcie, kto te antybiotyki przepisuje? Czy ta kampania o antybiotykach, na które uodporniły się bakterie,  ma być skierowana do tych, co im właśnie lekarz antybiotyk przepisał? Sama właśnie jestem…

Read More Read More