Browsed by
Kategoria: ZESPÓŁ ASPERGERA

Czy jestem za stara na studia?

Czy jestem za stara na studia?

Pytanie, czy jestem za stara na studia siedzi w mojej głowie już jakiś czas. Dokładnie od momentu, kiedy zaczęłam myśleć o studiach – jakieś 3 lata, może dłużej. Nad tym, czy jest za późno, zastanawiałam się już przy okazji studiów podyplomowych, ale byłam wtedy przed czterdziestką a wiadomo, że żeby iść na podyplomówkę, trzeba mieć skończone studia. Wizja niemalże pokoleniowej luki nie była tak straszna. Ale teraz inaczej: mam 43 lata i za sobą rozważania, czy jestem za stara na…

Read More Read More

Trudne wybory

Trudne wybory

Wybór wartości. Czasem trzeba wybierać między jedną a drugą wartością. Życie to suma wyborów, jakby nie patrzeć. Muszę dokonać wyboru, gdzie będę w sobotę. Czy na Kongresie kobiet w Poznaniu, w Centrum „Chcemy całego życia” czy też na pokazie mojego syna. O Kongresie wiem od kilku miesięcy. Szczególnie dla mnie ważny – dotyczy niepełnosprawności. Z drugiej strony oto mój syn, z Zespołem Aspergera, przełamuje bariery, idzie w tłum. Jakie to życie jest trudne! Z jednej strony walka o normalne życie –…

Read More Read More

Zespół Aspergera – czego uczę się od syna

Zespół Aspergera – czego uczę się od syna

Mój syn ma Zespół Aspergera. O dobrych i złych chwilach naszego życia z Zespołem Aspergera piszę na moim drugim blogu. Jest tam mnóstwo moich „małych wkurwów”. Na system, na siebie, na dziecko też, co tu kryć.  Na bezradność. To taki mój autoterapeutyczny blog. Tu, na blogu WJŻ, chciałabym podzielić się z Wami tym,  czego dzień w dzień uczy mnie mój  starszy syn.  Jest tak różny ode mnie i to już samo w sobie stanowi dla mnie świetną  lekcję życia.  Od pokory i…

Read More Read More

Jedyny sposób, by pozbyć się pokusy

Jedyny sposób, by pozbyć się pokusy

To oczywiście ulec jej. Oskar Wilde miał rację. No ale jednak natychmiastowa gratyfikacja ma swoje minusy. Ogromne minusy! Charakter się nam nie rzeźbi. Ćwiczę więc odwlekanie przyjemności, się czołgam, na małych głównie, bo wtedy  wyrabiam sobie ten mój dotąd niczego-nie-kończący charakterek. No bo tamten się nie sprawdził. A jak Einstein powiedział, to wiemy… Powtarzanie tych samych błędów… Szaleństwo. Więc stare już było i się nie sprawdziło, więc rzeźbię sobie nową mnie, staram się być konsekwentna, nie odpuszczać i ogólnie mieć dla…

Read More Read More