Browsed by
Kategoria: WYZWANIA

Coś nowego – z okazji świąt

Coś nowego – z okazji świąt

Od kilku lat staram się święta wykorzystać twórczo. Zrobić coś nowego, wypróbować nowy przepis.  Żeby było inaczej.  Fajnie, bo jeśli robi się coś innego, coś nowego na święta właśnie, to jest to kolejny powód, by święta wspominać. Nie przypominają innych 😉 W tym roku pokusiłam się o ciasto Shrek według przepisu AnkiFiranki. Wymaga cierpliwości w wylewaniu tężejących warstw. Jeszcze nie wiem, czy warto było się babrać z tymi warstwami, ale zawsze miło będę wspominać święta –  robiłam Shreka  – coś dla…

Read More Read More

Wskazówka do uruchomienia nawyku

Wskazówka do uruchomienia nawyku

Ach ten nawyki. Wystarczy wskazówka do uruchomienia nawyku! Kto Duhigga czytał, ten mechanizm uruchomienia się nawyku zna. Tych, co nie czytali „Siły nawyku”, szczerze zachęcam do lektury. Nawyki są bardzo przydatne, mają ułatwić życie, odciążyć mózg i na ogół nam służą. Czasem jednak uruchamiają się, czy chcemy czy nie – po wskazówce. Zwykle, gdy jesteśmy myślami daleko albo w stresie. Wielokrotnie uruchomiłam nawyk nie tam, gdzie powinnam, bo zgubiła mnie wskazówka. A ostatnio wskazówka wyprowadziła w pole mojego syna. Naprawdę, wystarczy wskazówka…

Read More Read More

Minimalizm – jak wyglądał pierwszy semestr studiów

Minimalizm – jak wyglądał pierwszy semestr studiów

Sesja, sesja i po sesji. Wszystko zdałam dobrze i bardzo dobrze, nie mam żadnej poprawki, poszło lepiej niż myślałam. Najważniejsze, że do przodu. Stresowałam się biologią a teraz czuję, że biologia nie była taka zła.  Starsze roczniki mówią: na trzecim roku jest najgorzej 😉 Zostałam z toną papierzysk i nie chcę tego powtarzać w kolejnych latach. Zatem mam mocne postanowienie minimalizowania w obszarze studiowania. Przed studiami nie miałam wyobrażenia jak to teraz się studiuje:) No i w kontekście minimalizmu pierwszy…

Read More Read More

Kampania społeczna o antybiotykach

Kampania społeczna o antybiotykach

Dawno się tak nie zagotowałam jak dzisiaj. Jadę sobie spokojnie autobusem i oto mój wzrok przykuwa plakacik dedykowany zwykłym podróżnikom miejskiej komunikacji. Jesteśmy odporne na antybiotyki. Dziękujemy. Kampania społeczna o antybiotykach. Takie pozdrowionka od bakterii, które możecie podejrzeć chociażby tu. No kuźwa, bez jaj. Really? Ja się pytam, wkurw mnie trzyma, wybaczcie, kto te antybiotyki przepisuje? Czy ta kampania o antybiotykach, na które uodporniły się bakterie,  ma być skierowana do tych, co im właśnie lekarz antybiotyk przepisał? Sama właśnie jestem…

Read More Read More