Browsed by
Kategoria: ZDROWIE I URODA

Najlepsza herbata na świecie

Najlepsza herbata na świecie

Za ten wpis powinnam zgarnąć grubą kasę 🙂 Odkryłam najlepszą herbatę na świecie, bez jaj. Po prostu jest w niej wszystko, czego potrzebuję, by cieszyć się zdrowiem. Odkryłam ją w pracy, wśród innych „pracowych” herbat. Mix of herbs. Piszę to bez cienia sarkazmu. Ale gęba mi się cieszy. Chociaż piszę bez nutki ironii, bo herbata mi bardzo smakuje, to zastanawiam się, czy niektóre z jej składników nie są ze sobą we wzajemnej sprzeczności i się nie równoważą. Wydaje mi się…

Read More Read More

Jak wrócić do ćwiczeń po przerwie?

Jak wrócić do ćwiczeń po przerwie?

Najgorzej się zebrać do czegoś po dłuższej przerwie. Nie chce się tak, że aż boli. Znam to doskonale, bo kilka razy wracałam na ćwiczeń po krótszej lub dłuższej przerwie. Jaki mam patent, by jednak zebrać się w troki i wrócić na ćwiczenia po przerwie? Najważniejsze to nie myśleć za dużo. To strasznie przeszkadza. Wystarczy lekka wątpliwość a już oddalamy się od rzeczy, którą jeszcze przed chwilą planowaliśmy. Ja – wczoraj. Ile myśli pojawia się w głowie! Ale nie, nie może być, żebym nie…

Read More Read More

Czy warto robić postanowienia noworoczne?

Czy warto robić postanowienia noworoczne?

Czy warto robić postanowienia noworoczne? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.  Jeśli zbiegnie się nasza wewnętrzna potrzeba zmiany akurat z początkiem nowego roku, to świetnie. Jeśli postanowienie noworoczne jest nic nieznaczącą ideą, bez wewnętrznego przekonania, bez płynącej z wewnątrz chęci zmiany, to zapłoniemy a potem wrócimy do szarej rzeczywistości, na dodatek z dołem, że znów się nie udało.  Jest jeszcze szansa, że zapłoniemy i wyrobimy sobie nowy nawyk, chociaż tak naprawdę początkowo zmiana była spowodowana myślą, że wypada mieć postanowienie….

Read More Read More

Wakacyjne wyzwanie – tylko jeden „Blunt” dziennie

Wakacyjne wyzwanie – tylko jeden „Blunt” dziennie

Zawaliłam ostatnie dwa miesiące zumby. Z różnych względów. Mam w pamięci, że największy katar nie przeszkadza, gdy się CHCE. A tu, bach, drobny ból w kręgosłupie i już wymówka. Może leń a może ciało się domagało przerwy. Nie będę tego analizować, bo nadmyślenie i rozkładanie na czynniki pierwsze mi nie sprzyja. Tak czy siak zarówno brak zumby, jak i dobre piwko, spowodowało swoje. Teraz czas na podniesienie i nałożenie na łeb korony. Postanowiłam, że od dziś będzie  jeden „Blunt”  na…

Read More Read More