Browsed by
Kategoria: SZTUKA PROSTOTY

Koncert Jamesa Blunta w Warszawie – z synem

Koncert Jamesa Blunta w Warszawie – z synem

Byłam na koncercie Jamesa Blunta w Warszawie. To już drugi koncert Blunta, na którym byłam. Pierwszy był w Berlinie. I byłam na nim sama. Bilet na Blunta dostałam pod choinkę. Zdecydowanie wolę prezenty niematerialne, wolę doświadczenia. Tym razem doświadczeń miałam aż nadto i to nie z powodu koncertu. Czasami się w życiu sypie i nie ma rady. Ponad cztery miesiące bilety leżały spokojnie na półce. Planowałam iść z mężem. Stało się jednak tak, że mąż nie dojechał do Polski na…

Read More Read More

Minimalizm w kuchni

Minimalizm w kuchni

Na minimalizm w kuchni można spojrzeć z kilku perspektyw. Nie chodzi mi o czerń i biel ani o gotowanie z kilku składników. Interesuje mnie wyposażenie kuchni. Moja kuchnia nie jest jeszcze minimalistyczna, dla mnie jest prawie „lagom”, czyli nie za dużo, nie za mało, w sam raz, ale dla innych na pewno byłaby przeładowana. Mam wątpliwości co do minimalizmu w kuchni. Jakoś tak przeglądając blogi stwierdzam, że nawet minimaliści nie są wolni od uroku designerskich akcesoriów.  Kubki, kubeczki mają swoje fashion i…

Read More Read More

Chusta z frędzlami, które się odwiązują

Chusta z frędzlami, które się odwiązują

Niby chusta z frędzlami a jednak bez frędzli – odwiązują się same, dosłownie. Znacie takie historie?Nie?  No to zerknijcie, frędzle żyją (żyły, bo je do reszty usunęłam) własnym życiem. A oto różne stadia tego życia: Mojego fisia z chustami znacie. A jeśli nie, to zajrzyjcie do wpisu Minimalizm w szafie. Generalnie minimalizm leży, gdy chodzi o chusty, szale i kominy. Ten zakup  nie był jednak  trafiony. Kupiłam chustę z frędzlami, które odwiązują się  same 🙁  Kolory cudne, połączenie brązu ze wszystkim. Wydałam…

Read More Read More

Syn, minimalista czy nieminimalista?

Syn, minimalista czy nieminimalista?

Czasami B. przesadza. Nie wiem, ile tego przesadzania bierze się z Zespołu Aspergera a ile z jego filozofii życiowej – naprawdę nie wiem. Nigdy nie wydał na zachciankę otrzymanych w prezencie pieniędzy,  co mógł zrobić sam – robił a co kupił – używa. Mamy na przykład klimatyzator własnej roboty. Ogólnie to takie podejście surviwalowca jest. Radzić sobie z tym, co ma się do dyspozycji. Dlatego ma wiele gadżetów wokół szlufek w spodniach. Umie przyszyć, załatać, przykleić. To raczej nie minimalizm a praktyczne…

Read More Read More