Browsed by
Kategoria: DRUGIE ŻYCIE RZECZY

Niepotrzebne rzeczy sprzedam, oddam, zamienię

Niepotrzebne rzeczy sprzedam, oddam, zamienię

Niepotrzebne rzeczy sprzedam, by dostać to, co akurat mi potrzebne. Społeczna odpowiedzialność nie polega na wywalaniu byle jak, byle gdzie. Umiar zaś polega na tym, by mieć to, z czego się korzysta, co sprawia radość, co jest potrzebne. Potrzebne właśnie nam – niepowtarzalnym istotom a nie … krewnym i znajomych królika. Minęło mi zniechęcenie wywołane kontaktami z ludźmi przy wymiankach i sprzedażach. Raźniej na sercu, gdy oddane słoiki zaowocowały pooddaniową wiadomością: jeszcze raz dziękuję, wszystkie słoiczki wykorzystałam. Przestaję marudzić, że…

Read More Read More

Warsztaty szycia i… moje kompleksy

Warsztaty szycia i… moje kompleksy

Z tą strefą komfortu jest tak, że trzeba poza nią wyjść.  Nie ma taniej zmiany, zmiany bolą i są momenty, że chce się wrócić do punktu wyjścia, gdzie było bardzo wygodnie. To bardzo krótkowzroczne myślenie. Za zmianą, za tą strefą dyskomfortu, czai się przecież nowe. Jakościowo lepsze życie, nowe możliwości, więcej relacji. Dlatego między innymi zdecydowałam się na warsztaty szycia. Czy mogę robić swoje mimo kompleksów? Jednym z moich największym kompleksów jest to, że bywam w tyle. Oczywiście nikt z…

Read More Read More

Warsztaty ACT, warsztaty szycia, do roboty!

Warsztaty ACT, warsztaty szycia, do roboty!

Czas na praktykę! Czas ruszyć z miejsca! Przestać czytać, oglądać pinteresta i … stać w miejscu. Czas na warsztaty ACT i warsztaty szycia. Trochę wcześniej niż planowałam. Nadchodzą wakacje i choć urlop mam w sierpniu, głowę od dawna mam już  pełną pomysłów na to, co robić będę po pracy, gdy już skończy się sesja. Porządki w szufladach, szycie… Okazało się jednak, że choć sesja jeszcze się nie zaczęła, ja już działam. Jakie plany? Lubię robić nowe rzeczy, nawet jeśli okażą się…

Read More Read More

Syn, minimalista czy nieminimalista?

Syn, minimalista czy nieminimalista?

Czasami B. przesadza. Nie wiem, ile tego przesadzania bierze się z Zespołu Aspergera a ile z jego filozofii życiowej – naprawdę nie wiem. Nigdy nie wydał na zachciankę otrzymanych w prezencie pieniędzy,  co mógł zrobić sam – robił a co kupił – używa. Mamy na przykład klimatyzator własnej roboty. Ogólnie to takie podejście surviwalowca jest. Radzić sobie z tym, co ma się do dyspozycji. Dlatego ma wiele gadżetów wokół szlufek w spodniach. Umie przyszyć, załatać, przykleić. To raczej nie minimalizm a praktyczne…

Read More Read More