Browsed by
Kategoria: SZTUKA PROSTOTY

Nieprzeczytane książki i moje wyzwanie: przeczytana półka

Nieprzeczytane książki i moje wyzwanie: przeczytana półka

Nieprzeczytane książki spędzały mi sen z powiek. Trzy lata temu podjęłam wyzwanie przeczytania książek, które czekają na swoją kolej od wielu lat. W ten sposób udało mi się przeczytać naprawdę wiele książek, ale muszę nieco zmodyfikować to moje wyzwanie. Te trzy lata temu wcale nie nazwałam sobie tego wyzwania projektem”przeczytana półka”. Po prostu któregoś dnia rozmawiałam z kolegą z pracy i zeszło na książki. Przyznałam się, że przeszłam przez studia polonistyczne nie czytając kilku bardzo ważnych pozycji w literaturze wojennej. Te…

Read More Read More

Nadmiar książek w domowej biblioteczce

Nadmiar książek w domowej biblioteczce

Ostatnie dni bardziej niż zwykle pokazały mi, że nadmiar, w tym  nadmiar  książek,  do niczego nie prowadzi. Nadmiar to zagracona przestrzeń i mniej pieniędzy w portfelu. Co to znaczy nadmiar? Definicja nadmiaru jest prosta, wszystko co ponad. Świetnie pokazują to synonimy. Nadmiar to nadwyżka, zbytek, przerost, przesada, nadpodaż. Słowem, wszystko ponad rzeczy potrzebne i używane. Nadmiar z natury słowa nie brzmi pozytywnie, nieprawdaż? Nie inaczej ma się sprawa z nadmiarem książek. Przesada, zbytek, przerost, nadwyżka. Zdiagnozowanie nadmiaru książek nie jest…

Read More Read More

Minimalizm na nowo

Minimalizm na nowo

W tym roku odkrywam minimalizm na nowo. Nie żebym kiedykolwiek miała sztukę minimalizmu opanowaną do perfekcji, gdzie tam, nie, jestem ciągle w drodze. Ale w tym roku dostałam kopa. Porządnego. Takiego, który utwierdził mnie w przekonaniu, że gromadzenie gratów nie ma sensu. Że graty to kłopot dla innych. Jeśli mam mieć klamoty – to z głową. W tym roku przyszło mi porządkować dom moich rodziców. Mama zmarła 7 lat temu,  tata w zeszłym roku.  Po śmierci mamy nie było powodu,…

Read More Read More

Męskie granie 2018

Męskie granie 2018

Jestem szczęściarą, udało mi się kupić bilety na Męskie granie! I wczoraj właśnie od godziny 17 do 1 słuchaliśmy z mężem  muzyki na żywo. To nasze pierwsze Męskie granie i jeśli chodzi o mnie – mam nadzieję, że nie ostatnie. Cieszę się, bo wypad do Poznania to taka nasza randka. Nie mamy zbyt wielu okazji do wyjścia na obiad czy piwko a tutaj mieliśmy czas dla siebie przy dobrej  muzyce. Wrażenia z Męskiego grania?Muzyka świetna, organizacja świetna, pogoda dopisała. Piszę się…

Read More Read More