Czy robić postanowienia noworoczne? Jeśli tak, to jak ich dotrzymać?

Od kilku lat stawiam przed sobą różne cele. Nie uważam, by czas startu miał jakieś szczególne znaczenie, ale z równym powodzeniem mogę zapytać – jeśli nie teraz, to kiedy? Teraz żyj wartościowym życiem! Teraz działaj! Stawiaj małe kroki, by osiągać duże cele. Ale nie zapominaj o ważnych sprawach. A może teraz jest dobry czas? Czy  robić postanowienia noworoczne? Czy to ma sens?

Czy robić postanowienia noworoczne?

No jasne!

Skoro „czas startu” nie ma znaczenia, to warto! Na dodatek może akurat mamy posprzątane szafki (u mnie z priorytetami okołoświątecznymi bywa różnie), wtedy mniej mamy z tyłu głowy. Zatem więcej zasobów na realizację celu!

Zanim zrobisz postanowienie noworoczne, czyli 10 ważnych przykazań

Po pierwsze – nie odniesiesz sukcesu, jeśli Twoje cele nie są zgodne z Twoimi wartościami. To się po prostu nie udaje. A nawet jeśli osiągniesz cel, będziesz czuł się niekomfortowo. Będziesz czuł, że dalej czegoś Ci brakuje. Podstawowe pytanie brzmi: czy naprawdę tego właśnie chcesz czy też wpisujesz ten cel na listę, bo tak wypada? Bo wszystkim byłoby milej? Upewnij się, że cel jest zgodny z Twoimi wartościami. Jeśli nie wiesz, jakie są Twoje wartości, zanim cokolwiek postanowisz, spisz to, co dla Ciebie najważniejsze. Zbadaj temat. Jeśli nie wiesz jak się za to zabrać, zerknij do dobrych książek, które polecam – zwłaszcza tych dotyczących terapii ACT.

Po drugie… kiedy stawiasz przed sobą jakiś cel, to miej na względzie, że upadki są nieuniknione. Uwzględnij to, że nieraz przyjdzie ci chęć rzucenia wszystkiego w diabły, ale wtedy mantruj „podnoszę się i poprawiam koronę”. Czasami wystarczy uchwycić zwodniczą myśl, by zacząć panować nad sobą! Podziękuj swojej myśli, że jest i rób swoje. Jeśli dostrzegasz, że masz problem z realizacją zadań w konkretnych warunkach, sprawdź dokładnie, co jest przyczyną? Nie umiesz się organizować – popracuj nad tym Nie jesteś asertywny – sprawdź jak możesz lepiej odmawiać?

Po trzecie – wierzę w siłę nawyku. Nawyk działa na korzyść osiągania celów. Wyrób sobie nawyk, pracuj nad nim. Łatwo nie będzie, bo stare nawyki odzywają się wtedy, gdy tracisz kontrolę – dopadły cię emocje, jesteś pod wpływem alkoholu, itp. Zresztą, sprawdź moje upadki, o których pisałam np. w poście Zgubna siła nawyku albo Jak odstawić cukier.

Gdy jesteśmy przy nawykach – po czwarte –  prostuj ścieżkę! Nie wystawiaj siebie samego na upadek. Nie planuj dnia tak, by nie mieć czasu na realizację celu. Wyrzuć z domu słodycze, jeśli właśnie rzucasz cukier! Bądź przygotowany, czujny.

Dlatego też, po piąte , uwierz w moc samodyscypliny. I teraz – jeśli czujesz, że upadek jest blisko, spróbuj zmotywować się błyskawicznie. O motywacji błyskawicznej pisałam w poście 3 wyzwania i błyskawiczna motywacja. Jeśli w skali od 1 do 10 czujesz, że Twoja motywacja do działania jest na poziomie 1, zadaj sobie pytanie: co mogę zrobić, by 1 zamieniło się w 2?

Po szóste – to bardzo ważne, by swoje cele, postanowienia spisać – zadziała magia przyciągania, samospełniające się proroctwo. Kiedy myślimy o naszych wartościach, o związanych z nimi celami, kiedy je spiszemy, łatwiej wyłapujemy z otoczenia nadarzające się okazje. Nie wierzysz? Uwierz!

Po siódme – rozłóż wielki cel na małe. Oczywiście internet pełen jest haseł, że możesz wszystko, jednak to hasło jest przereklamowane. Jeśli rzucasz się na duży cel w krótki czasie, może się nie udać. Systematyczność i małe kroki są kluczowe.

Po ósme – jedni mówią, że trzeba wizualizować sobie efekt, inni, że wręcz odwrotnie. Jedno jest pewne, dobrze kiedy mamy świadomość, jak będzie wyglądało nasze życie, gdy nie osiągniemy celu i jak, gdy go osiągniemy. Czasem warto sprawić, by zadziałała „płonąca platforma”, czyli by jedyną słuszną drogą było skoczyć (=osiągnąć cel) i odwrót był niemożliwy.

Po dziewiąte – sprawdzaj gdzie jesteś. Jeśli nie wiesz, na jakim etapie jesteś, to trudno utrzymać kurs. Być może już dawno zboczyłeś ze ścieżki? Zmotywuj się dodatkowo zaznaczając osiągnięty cel w widocznym miejscu – na ściennym kalendarzu.

I po dziesiąte – „nie mnóż bytów ponad miarę”. Pamiętaj, że kontrola poznawcza, silna wola się zużywa. Dbaj o siebie, nie osłabiaj jej dodatkowo (alkohol, brak snu), ale też nie rozmieniaj się na drobne. Nie wszystko na raz, nie od razu Rzym zbudowano.

Zachęcam Cię do przejrzenia kilku postów, które mogą pomóc Tobie w osiąganiu celów 🙂

Czy warto robić postanowienia noworoczne
Wskazówka do uruchomienia nawyku
Zgubna siła nawyku
Jak uniknąć efektu jojo