Jak wrócić do ćwiczeń po przerwie?

Jak wrócić do ćwiczeń po przerwie?

Najgorzej się zebrać do czegoś po dłuższej przerwie. Nie chce się tak, że aż boli. Znam to doskonale, bo kilka razy wracałam na ćwiczeń po krótszej lub dłuższej przerwie.

Jaki mam patent, by jednak zebrać się w troki i wrócić na ćwiczenia po przerwie?

Najważniejsze to nie myśleć za dużo. To strasznie przeszkadza. Wystarczy lekka wątpliwość a już oddalamy się od rzeczy, którą jeszcze przed chwilą planowaliśmy.

Ja – wczoraj. Ile myśli pojawia się w głowie!

Ale nie, nie może być, żebym nie wykorzystała karnetu. Przecież postanowiłam, nie będę tego roztrząsać, zamrażam intencję, zgodnie z TPB. W takim wypadkach zbytnie myślenie przeszkadza, najlepiej nie mieć na nie czasu. Do autobusu miałam jakieś 15 minut. To bardzo długo – można się rozmyślić i wrócić do domu kilka razy.

Najgorzej, kiedy znajdziemy wymówkę. Racjonalizujemy. Wieje, pada, wilki jakieś, więc wmawiamy sobie, że się przeziębimy. Ziąb wnika w pory, na przystanku trzeba wystać a na dodatek nie wiadomo, jak będzie z powrotem do domu.

Może znów, po ćwiczeniach, trzeba będzie odstać swoje, bo nie będzie jak wrócić do domu? Znów nie dam rady, będę zdychać, pomylę kroki. Nie, takie wątpliwości nie mogą być roztrząsane. Nie, nie , nie. Żeby wrócić do ćwiczeń po przerwie trzeba być świadomym tego, że nasz mózg podpowiada zgrabne wymówki.

Pada i wilki, ale jadę 🙂

Wracam szczęśliwa.

 

Comments are closed.