Kapa z jeansu – wreszcie jest :)

Kapa z jeansu – wreszcie jest :)

kapa z jeansu

Marzę, że kiedyś uruchomię maszynę i nauczę się szyć. Nie jest to takie nierealne, nauczyłam się robić pierogi, to i uszyć coś dam radę. Prosto chociaż. Prawo jazdy zdałam i magistra mam. Z pewnością dam radę. Tymczasem…

Tymczasem przez ostatnie trzy lata zbierałam jeans, żeby zrobić kapę na łóżko w sypialni. Tyle, że mój nastolat uznał, że taka kapa z pewnością pięknie by wyglądała na jego łóżku. No i masz ci los.

Po trzech latach zbierania i ostatnim zakręcie z zakupami na lumpach po 2 zł za sztukę za gabarytowo wielkie spodnie w rozmiarze chyba 5xl, Aga skończyła dla mnie pierwszą kapę 🙂 Pierwszą, bo przecież jest drugi nastolat.

Do tego jest i jeansowe krzesło, ale obite przez chłopców w ramach ćwiczeń i wymaga podrasowania tu i ówdzie, dopasowania do patchworkowej kapy 🙂 Prace Agi można zobaczyć w Pracowni GaGa. Tam kapa prezentuje się znacznie ładniej, bo my mamy brudne ściany 😉 Piękna, naprawdę piękna 🙂

Comments are closed.