Kim jestem?

Kim jestem?

Mam na imię Stella.

Tropię szczęście. Wywalam z życia to, co zbędne,  by mieć czas na to, co ważne i wartościowe.  Uczę się esencjalizmu i uważności, by bardziej cenić to, co nam się dobrego zdarza.

Walczę z narzekaniem i wkurwem. To ważne, gdy już wiesz, że absorbując dobro i piękne momenty ćwiczysz mózg do bycia szczęśliwym. A jakie to cholernie trudne!

Mam słabość do pchlich targów i jednocześnie odgracam przestrzeń. Minimalizuję biblioteczkę i ciągle ją zapełniam na nowo. To, co mam, musi mieć na mnie dobry wpływ. Złych wpływów  nie toleruję.

Nie wierzę, że życie kończy się po…

Moje życie zaczyna się ciągle na nowo. Od teraz. Jeśli sądzisz, że jest za późno na… i teraz już trzeba, jak Horst Sobota, kłaść się do trumny, to jest to miejsce dla Ciebie.

Marzę, by moi synowie nie bali się podążać za marzeniami.

A jedyny sposób, by pokazać im, jakie to ważne, to zwyczajnie spełniać marzenia.

A jeśli chcesz wiedzieć więcej… proszę bardzo. Kobieta  bardzo 40 plus, szczęśliwa żona, mama dwóch nastolatków. Z wykształcenia filolog polski, socjoterapeutka a teraz również studentka psychologii.