Minimalizm i dokumenty

Minimalizm i dokumenty

Zabrałam się dzisiaj za zbędne papiery, nieaktualne już dokumenty. Nie wiem, czemu człowiek ich tyle gromadzi.

Pożyczyłam niszczarkę  i zaczęłam niszczyć. A właściwie niszczyć zaczęli chłopcy. Minimalizm rodzinny 😉

Nie odważyłam się zniszczyć starych pitów po babci, choć babcia już nie żyje. Boję się Urzędu Skarbowego panicznie, choć chyba nie mają za bardzo możliwości sprawdzania rozliczeń zmarłej osoby.

 

Comments are closed.