Minimalizm – zapiski świąteczne – książki w obiegu prezentowym

Minimalizm – zapiski świąteczne – książki w obiegu prezentowym

Nie piszę, ale nie znaczy, że nie działam. Wyrzucam, oddaję, sprzedaję. Częściej zdarza mi się oddawać rzeczy za nic a konkretniej za puste miejsce w szafie, taki na przykład strój gwiazdora. Niestety ze zgrozą stwierdzam, zakupy zajmują mi za dużo czasu. Nie, nie chodzi o te spożywcze, tutaj ogranicza mnie budżet i lista, ale te ubraniowe. Zaczynam dostrzegać konkretne marki i negować inne, które „skurczyły się lub rozciągnęły w praniu”. W ubraniach w dalszym ciągu ascetyzm, ale powoli coś dokupuję. Rozstaję się z książkami. W ramach prezentów świątecznych- przeczytane już dobre powieści lub rzeczy przydatne. Prezenty do marzeń dostosowane. Potrawy tylko te, które zjemy.  Mniej czasu spędzam w sieci, staram się ogarnąć nadmiar informacji, odcinam się.

Comments are closed.