O drodze, która się nie kończy

Czy jesteś gotowa pójść drogą, która się nie kończy? To pytanie, choć może Ci się wydawać metaforyczne, odjechane, jest o przyziemnych sprawach. Codziennych decyzjach. Jeśli nie zadajesz sobie podobnego pytania, to jesteś narażona na wracanie do miejsc, w których już byłaś i średnio Ci tam było.  Co mam na myśli?

O psychologii i studiowaniu psychologii, czyli o ciągłej nauce

Pamiętam swoje pierwsze dni na uczelni i tę euforię: „będę psychologiem!”. Najważniejsze było, że się dostałam. Szkoła poetów! 300 nas było na roku! Będę, no przecież, że będę psychologiem. Wiedziałam, że jeśli raz „wejdę w psychologię”, to już zawsze będę w tym siedziała. No bo psychologia jest wszędzie, więc logiczne, prawda?

Tyle że chodzi o naukę. Z tej ścieżki też nie można zejść. Świat nauki nie mówi: „chwilo trwaj, jesteś taka piękna!”. Ty też nie możesz. Więc kiedy wejdziesz na tę ścieżkę, to już zawsze będziesz się uczyć. Od klientów, z badań, poznając nowe metody pracy. Czy jesteś gotowa?

Ta ciągła nauka nie dotyczy tylko psychologii.  Popatrz na naukę języka. Nawet polskiego się jeszcze uczę (choćby te kilka lat temu z serii o „Greyu” : „sardoniczny”. Na co trzeciej stronie, poważnie). Co dopiero język obcy.

Być może jest to nasza nowa rzeczywistość (polecam „21 lekcji na XXI wiek”). Być może nie tylko nauka w ramach jednej ścieżki. Może, za czym przemawiają choćby kasy samoobsługowe, zmiana zawodu będzie jedyną pewną zmianą.

Czy wybierając, czego się będziesz uczyć, zakładasz jakiś koniec? Umiem i już? Czy raczej akceptujesz to, że nauka się już nie skończy?

O zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach fizycznych

Weźmy takie odchudzanie. Schudnięcie to nie jest wartość. To cel. Dobrze wiedzieć, czemu chcemy go osiągnąć.

Za decyzją o zdrowym odżywianiu i ćwiczeniach fizycznych mogą stać różne wartości. Różne dla różnych osób. Zdrowie, by spędzać czas z rodziną. Zdrowie i uroda, by robić karierę.

I tu znów nie ma żadnego końca: „Chwilo trwaj!”. Bo wybierając coś, realizujesz jakieś wartości – coś jest dla Ciebie ważne na danym etapie życia (inna sprawa, czy znasz swoje wartości).

Zaczynasz się odchudzać, jesz mniej albo zdrowo, ćwiczysz. Spróbuj odpuścić. Im więcej powrotów na dawne ścieżki, tym bardziej Twoje ciało wie, że je wyrolowałaś. Znów. Żadna tajemnica z efektem jojo, no nie?

„Właściwa droga i łatwa droga nigdy nie wiodą tą samą ścieżką.”

K. Garcia, M. Stohl, ‚Istoty ciemności”

Lepiej myśleć o drodze, z której się nie zejdzie. Niezależnie, co stoi za Twoim celem, nie myśl tylko o efekcie. Myśl o drodze.  O byciu bardziej aktywnym zawsze, niż ćwiczącym, żeby osiągnąć ten konkretny cel. O wybieraniu zdrowo już do końca życia.

Trochę jak z tym: myśl globalnie, działaj lokalnie. 

Z odchudzaniem to bardzo trudne (zwłaszcza, gdy wiemy, co naprawdę można zmienić).

Wiem, bo próbuję z ćwiczeń fizycznych zrobić nawyk (nawyki są dobre, najlepsze dla wytrwania na drodze). Nie odpuszczać, choć efekty marne. Cele są fajne, ale nie są esencją życia.

„Utrata wagi nie może być celem samym w sobie. przecież to śmierć jest ostateczną strategią utraty kilogramów. Chcemy strategii na życie, więc ważne jest, aby pamiętać, że zrzucenie wagi jest tylko celem pośrednim.”

J. Ciarrochi, A. Bailey, R. Harris, „Pożegnaj wagę”

Jeśli chcesz, zajrzyj do moich wpisów o nawykach:

O drodze

O wartościach

Życie zgodnie ze swoimi wartościami to droga, miejscami trudna. I codziennie Twoje działania zbliżają Cię lub oddalają od tej ścieżki (czy istnieje tu neutralność?). Praca, by zapewnić byt rodzinie i rozmowa z nastolatkiem o pierdołach z serialu to przecież realizacja tej samej wartości: rodzina jest dla Ciebie ważna. Jak żyć, realizować wartość, gdy jest się w ciągłym biegu?

Nie wiem, nie wiem, jak żyć. Ale dobrze patrzeć na to wszystko ACTowo.

„W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, w którym podejmuje decyzję wpływającą na jego przyszłe losy, kiedy na skrzyżowaniu wielu dróg musi wybrać jedną z nich, nie wiedząc, dokąd ona prowadzi.”

Mario Puzo, „Rodzina Borgiów”

Na ile mnie moje działanie pozwala mi realizować wartość? Chodzi o tę ścieżkę, z której nie można zawrócić, Zawrócenie z drogi, która jest ważna to coś innego niż odpuszczenie celu. Coś sięgającego głębiej, co dotyka istoty życia i pytania: czy jestem człowiekiem, jakim zawsze chciałam być?

Kiedy myślisz o drodze, to wiesz, że jak zboczysz, to możesz wrócić.

Sztuką jest trzymać się jej zawsze (czy realne? Nie) .

Myślenie o celach jest zero-jedynkowe. A domyślasz się pewnie, co z nami robi to, że nie osiągamy celów? Tak, masz rację. Tracimy wiarę w swoje możliwości, stąd krok do depresji.

Czy masz w sobie gotowość do zaakceptowania tego, że wybrana przez Ciebie droga się nie kończy?

Gotowość do podejmowania codziennych decyzji w kontekście wartości?

Na uznanie, że będziesz działać również, gdy już schudniesz? Gdy jako tako zaczniesz mówić w obcym języku? Że będziesz się uczyć, gdy już zdobędziesz wymarzony dyplom?

 

P.S. Jeśli uważasz, że tekst coś wniósł do Twojego życia, skomentuj lub udostępnij, żeby Google wiedziało i promowało go. Dziękuję.