Browsed by
Tag: rzeczy na nowo

Kwasek cytrynowy

Kwasek cytrynowy

Tak, nienawidzę sprzątać. Mogę przestawiać, układać, znów przestawiać, obmyślać i dumać, co sobie zmienię, spakuję, przepakuję. A najchętniej, czego się pozbędę! Ale sprzątać? Nie, nie moja bajka. Nienawidzę rzeczy, które się lepią, bo coś się wylało i takich innych. Ale jest mi trochę lżej, gdy coś mi szybciej, sprawniej pójdzie i mogę się zająć czymś innym. Related posts: Ucieczka od problemów Minimalizm – nie będę rozdrapywać ran Mam ascezę, nie minimalizm – kosmetyki Minimalizowanie a objawy depresji

10 rzeczy, których nie lubię w lumpeksach

10 rzeczy, których nie lubię w lumpeksach

Lubię łazić na lumpy, lubię targi staroci i te miejsca, gdzie można coś raczej zdobyć niż zwyczajnie kupić z miliona takich samych rzeczy. Dzisiaj przyszło mi do głowy, że  na lumpach też się wkurzam. Czego nie lubię w lumpeksach? Related posts: Ozdoby świąteczne do ponownego wykorzystania Kapa z jeansu – wreszcie jest 🙂 Drugie życie szafy na buty Chusta z frędzlami, które się odwiązują

Ozdoby świąteczne do ponownego wykorzystania

Ozdoby świąteczne do ponownego wykorzystania

Mam dwie lewe ręce i w zasadzie prócz łańcuszka na choinkę nie umiem zrobić żadnej ozdoby świątecznej. Tak szczerze mówiąc, to wbrew minimalizmowi, lubię kiedy atmosferę świąt czuć w powietrzu. Nie przesadzam z ozdobami, ale lubię mieć jakiś mały akcent. Taki tyci i niereligijny, bo religijna nie jestem a świętami się cieszę, bo lubię ich atmosferę i to dla mnie tradycja. Udało mi się zasadzić bukszpan w doniczce. Kupiłam w Lidlu i pomyślałam, że zamiast obrywać gałązki, kupię ukorzeniony krzaczek….

Read More Read More

Ława z lustrem nieskończoności

Ława z lustrem nieskończoności

Nie mam oporów przed metodami pozyskiwania rzeczy, które są ponadczasowe. Mebli z drewna, które można odnowić. Zabierania gratów wystawionych na śmietnik. Dzięki temu mam teraz ławę z lustrem nieskończoności. W mojej głowie miałam ideę ławy. Miała być  retro, biała, ale  blat miał być pozostawiony surowy, jedynie odpowiednio zabezpieczony. Tymczasem męska część rodziny bardzo chciała mieć nowoczesny stolik z lustrem nieskończoności. Byłam skłonna zrezygnować z mojej idei ławy, bo chłopcy chcieli zrobić ją  sami. Bałam się o jakość wykonania. Problem rozwiązała ława…

Read More Read More

Uwolniłam pierwszą książkę

Uwolniłam pierwszą książkę

Dziś poszłam na naszą starówkę. Pierwszy raz uwolniłam książkę tak po prostu. Nie wymieniłam, nie sprzedałam. Położyłam na półce.Pierwszy raz w życiu w taki właśnie sposób, w specjalnym miejscu. To prawda, co napisali w sieci, półka pełna była książek, których już w antykwariatach nawet nie przyjmują. Wiem, bo dzwoniłam. Większość to polska klasyka, lektury. Ja dołożyłam powieść, nie lekturę, nie szajz, naprawdę uwolniłam książkę. Poruszyła mnie leżąca na półce książka „Hrabia Monte Christo”. Przez sekundę zastanawiałam się, czy jej nie…

Read More Read More