Uwalnianie książek

Uwalnianie książek

Bardzo podoba mi się idea uwalniania rzeczy, szczególnie uwalnianie książek. Uwalnianie książek kojarzy mi się z nową drogą. Ale nie jestem w tym najlepsza.

Uwalnianie to pozwolenie na dalsze życie przedmiotu, który nam nie jest już potrzebny. Książka to nie jest jednak tylko rzecz. To nośnik idei, emocji, czasem kubeł zimnej wody na głowę a czasem iskra. Książki bywają terapeutyczne. Mają wartość większą niż użytkową. Zmieniają postrzeganie. Uwalnianie książek to zatem puszczenie w świat jej wartości dodanej: myśli, idei, radości.

Z radością oglądam piękne zdjęcia bookcrossingowych stolików, ławek i półek. Kiedyś o mały włos nie ukradłam książki z poczty, bo leżała na stoliku i myślałam, że to właśnie bookcrossingowy stolik jest 🙂

Uwalnianie książek nie jest jednak takie proste. Właśnie wtedy, kiedy książka jest dla nas cenna, ma w sobie to „coś”, to wcale nie chcemy jej nikomu oddawać. Nie sądzę, bym kiedykolwiek była gotowa na uwolnienie książek, których wpływ czuję.

Kiedy widzisz obcą osobę, czytającą książkę, którą kochasz – to tak, jakby książka polecała ci człowieka

Źródło: nieznane

Comments are closed.