O mnie

Mam na imię Stella. Mam 45 lat.  Interesuje mnie wysoka jakość życia.

Uwielbiam psychologię.  Dlatego zdecydowałam się na studia psychologiczne, choć niektórzy myślą, że w tym wieku to czyste szaleństwo. Psychologią dzielę się z ludźmi, kiedy tylko mogę.

Nie wierzę, że jest za późno na zmiany.

„Każdy ma taki moment, od którego wszystko się zaczyna. Życie ma sens albo przynajmniej kierunek dopiero wtedy, gdy się ten moment rozpozna i zrozumie.”

Joanna Bator, Ciemno, prawie noc

Tropię szczęście. Wywalam z życia to, co zbędne,  by mieć czas na to, co ważne i wartościowe.  Kiedy zdajesz sobie sprawę, że zegar tyka, to wybieranie staje się najistotniejsze. Tik tak.

Walczę z narzekaniem i wkurwem. To ważne, gdy już wiesz, że absorbując dobro i piękne momenty ćwiczysz mózg do bycia szczęśliwym. A jakie to cholernie trudne!

Mam słabość do pchlich targów i kawy. Jednocześnie odgracam przestrzeń.

Minimalizuję biblioteczkę i ciągle ją zapełniam na nowo. Upadam i podnoszę się. To, co robię, robię z pełnym przekonaniem. Tik tak.

To, co mam, musi mieć na mnie dobry wpływ. Złych wpływów  nie toleruję.

Pozwalam sobie na zmianę poglądów, jedyna pewna rzecz na świecie to zmiana.

Czasem na blogu jest smutno, jak to w życiu. Czasem się nie udaje. Piszę jak jest. Nie ma co ściemniać, że wszystko jest piękne. Czasem jest do dupy. Ale trzeba walczyć, bo wiecie, tik tak.

Marzę, by moi dwaj synowie nie bali się podążać za marzeniami.

A jedyny sposób, by pokazać im, jakie to ważne, to zwyczajnie spełniać marzenia.

Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do zmiany. Daj znać, że jesteś!