Browsed by
Tag: slow life

Dobry prezent – co to znaczy?

Dobry prezent – co to znaczy?

Co to znaczy dobry prezent? Dobry prezent dla minimalisty? Choć jeszcze minimalistką nie jestem, staram się nie zagracać . I w taki też sposób myślę o prezentach. Dla mnie dobry prezent to taki, który sprawi radość i coś do naszego życia wniesie. Skłaniam się ku prezentom dla ducha i nie lubię, gdy ktoś urządza mi moje życie. Nie lubię  łapaczy kurzu i gadżetów do domu, o które nie prosiłam i które, gdybym miała taką potrzebę, wybrałabym sama – na własnych…

Read More Read More

Koncert Jamesa Blunta w Warszawie – z synem

Koncert Jamesa Blunta w Warszawie – z synem

Byłam na koncercie Jamesa Blunta w Warszawie. To już drugi koncert Blunta, na którym byłam. Pierwszy był w Berlinie. I byłam na nim sama. Bilet na Blunta dostałam pod choinkę. Zdecydowanie wolę prezenty niematerialne, wolę doświadczenia. Tym razem doświadczeń miałam aż nadto i to nie z powodu koncertu. Czasami się w życiu sypie i nie ma rady. Ponad cztery miesiące bilety leżały spokojnie na półce. Planowałam iść z mężem. Stało się jednak tak, że mąż nie dojechał do Polski na…

Read More Read More

Coś nowego – z okazji świąt

Coś nowego – z okazji świąt

Od kilku lat staram się święta wykorzystać twórczo. Zrobić coś nowego, wypróbować nowy przepis.  Żeby było inaczej.  Fajnie, bo jeśli robi się coś innego, coś nowego na święta właśnie, to jest to kolejny powód, by święta wspominać. Nie przypominają innych 😉 W tym roku pokusiłam się o ciasto Shrek według przepisu AnkiFiranki. Wymaga cierpliwości w wylewaniu tężejących warstw. Jeszcze nie wiem, czy warto było się babrać z tymi warstwami, ale zawsze miło będę wspominać święta –  robiłam Shreka  – coś dla…

Read More Read More

Slow poranek o godzinie 7

Slow poranek o godzinie 7

Dziś byłam świadkiem naprawdę pięknej sceny. Takiego slow poranka rodziców i na oko 3 latka. Mieszkam koło szkoły i przedszkola. Nie zdarzyło mi się obserwować takiego slow poranka jak dziś. Wychodzę przed blok, jest 7.10. Pogoda naprawdę nie sprzyja kontemplowaniu otoczenia. Zimno i pada. Opatuliłam się czapką, kominem, kapturem i idę. Wcale mi się nie chce, najchętniej nie wychodziłabym z domu, z łóżka, zaszyła się z ciekawą książką (a czytam teraz Psychologię twórczości), z kubkiem herbaty albo kawy. Byle nie…

Read More Read More

Uważność. Trening redukcji stresu metodą mindfulness – recenzja książki

Uważność. Trening redukcji stresu metodą mindfulness – recenzja książki

Właściwie było więcej niż pewne, że sięgnę po lekturę dotyczącą uważności. Do uważności nawiązywały blogi o minimalizmie i książki z zakresu różnych terapii, które dość regularnie czytam. Większość czytanych przeze mnie blogów czy książek przywoływało jedno z ćwiczeń uważności – jedzenie rodzynki. Ćwiczenie to jednak nigdy do mnie nie przemawiało. Za mało było dla mnie w tych artykułach wstępu do uważności, postrzegałam to ćwiczenie jako wyrwane z kontekstu. Nie umiałam wykonać tego ćwiczenia a raczej ćwiczenie wydawało mi się pozbawione…

Read More Read More