Browsed by
Kategoria: MINIMALIZM

Minimalizm w kuchni

Minimalizm w kuchni

Na minimalizm w kuchni można spojrzeć z kilku perspektyw. Nie chodzi mi o czerń i biel ani o gotowanie z kilku składników. Interesuje mnie wyposażenie kuchni. Moja kuchnia nie jest jeszcze minimalistyczna, dla mnie jest prawie „lagom”, czyli nie za dużo, nie za mało, w sam raz, ale dla innych na pewno byłaby przeładowana. Mam wątpliwości co do minimalizmu w kuchni. Jakoś tak przeglądając blogi stwierdzam, że nawet minimaliści nie są wolni od uroku designerskich akcesoriów.  Kubki, kubeczki mają swoje fashion i…

Read More Read More

Syn, minimalista czy nieminimalista?

Syn, minimalista czy nieminimalista?

Czasami B. przesadza. Nie wiem, ile tego przesadzania bierze się z Zespołu Aspergera a ile z jego filozofii życiowej – naprawdę nie wiem. Nigdy nie wydał na zachciankę otrzymanych w prezencie pieniędzy,  co mógł zrobić sam – robił a co kupił – używa. Mamy na przykład klimatyzator własnej roboty. Ogólnie to takie podejście surviwalowca jest. Radzić sobie z tym, co ma się do dyspozycji. Dlatego ma wiele gadżetów wokół szlufek w spodniach. Umie przyszyć, załatać, przykleić. To raczej nie minimalizm a praktyczne…

Read More Read More

Uwolnij przestrzeń. Przewodnik minimalisty po dobrym życiu – Regina Wong

Uwolnij przestrzeń. Przewodnik minimalisty po dobrym życiu – Regina Wong

Jestem świeżo po lekturze książki (książeczki?) Reginy Wong „Uwolnij przestrzeń. Przewodnik minimalisty po dobrym życiu”. Kwintesencja minimalizmu, tyle na wstępie 🙂 Na facebookowej grupie o minimalizmie, którą założyła Regina Wong (grupa londyńska :)), jestem już jakiś czas. Śledzę wątki, szukam inspiracji, czasem się udzielam, ćwiczę język angielski. Stąd znam Reginę Wong. Rzucił mi się w oczy wywiad z Reginą i pomyślałam sobie, że chyba muszę sprawdzić, czy książka Reginy jest dostępna w Polsce. A jeśli jest –  z pewnością kupię. Lubię…

Read More Read More

Minimalizm – jak wyglądał pierwszy semestr studiów

Minimalizm – jak wyglądał pierwszy semestr studiów

Sesja, sesja i po sesji. Wszystko zdałam dobrze i bardzo dobrze, nie mam żadnej poprawki, poszło lepiej niż myślałam. Najważniejsze, że do przodu. Stresowałam się biologią a teraz czuję, że biologia nie była taka zła.  Starsze roczniki mówią: na trzecim roku jest najgorzej 😉 Zostałam z toną papierzysk i nie chcę tego powtarzać w kolejnych latach. Zatem mam mocne postanowienie minimalizowania w obszarze studiowania. Przed studiami nie miałam wyobrażenia jak to teraz się studiuje:) No i w kontekście minimalizmu pierwszy…

Read More Read More