Browsed by
Kategoria: RÓŻNOŚCI

Czytnik Kindle na prezent dla dziecka. Odgracam i kupuję Kindla

Czytnik Kindle na prezent dla dziecka. Odgracam i kupuję Kindla

Jeszcze kilka miesięcy temu zastanawiałam się, czy w ogóle kupić czytnik Kindle na prezent dla dziecka. Potem zastanawiałam się jak to zrobić nie obciążając domowego budżetu. Realizując inny, bardzo ważny, obciążający finansowo projekt, trudno było nam dedykować środki na tę potrzebę. Kindle to jednak dość drogi wydatek. Podjęłam decyzję, że czytnik to bardzo dobry prezent gwiazdkowy. Musiałam tylko znaleźć sposób, by znaleźć na niego fundusze.  Zbliżają się święta i to doskonała okazja, by kupić dziecku czytnik na prezent. Sama swój czytnik dostałam na Gwiazdkę, mam go siedem…

Read More Read More

Jak oduczyć kota drapania mebli? Nam się udało.

Jak oduczyć kota drapania mebli? Nam się udało.

Każdy właściciel kota wie, że koty drapią meble. Niektóre koty mają drapaki i super, jeśli w nie drapią. Mój musiałby mieć drapak połowy wielkości naszego salonu, żeby w niego drapać. Jak udało się nam oduczyć kota drapania mebli? Przez przypadek. I mam nadzieję, że na stałe. Nasz kot drapał wszystkie łóżka i fotele. Zdewastował meble, których zresztą dotąd nie zmieniliśmy. I to wszystko aż do zakupu sztucznej trawy na balkon. Nasz kot zacząć korzystać ze sztucznej trawy na balkonie. Nie…

Read More Read More

Prezenty ślubne – 20 lat małżeństwa

Prezenty ślubne – 20 lat małżeństwa

Dziś obchodzimy z mężem dwudziestą rocznicę ślubu. To świetny czas, by napomknąć Wam o prezentach ślubnych. Bo… bo wszystkie prezenty ślubne są u nas w użyciu, służą dzielnie. Jakoś ma się to nijak do żarówkowego spisku! No to jakie prezenty ślubne dostaliśmy? Mikrofalówkę firmy Sharp. W ciągu dwudziestu lat raz jedyny wymieniliśmy filtr. Chodzi właściwie codziennie, bo to nasz jedyny sposób na podgrzewanie zupek mlecznych. Niezależnie od tego, jakie kto ma podejście do mikrofalówek, trzeba przyznać: Sharp się spisał, dlatego też…

Read More Read More

Stan książek w bibliotekach

Stan książek w bibliotekach

Jestem teraz studentką, częściej niż zwykle korzystam z biblioteki. Nie wiem jak na innych uczelniach, ale w naszej zdarzają się książki w fatalnym stanie. Mam nadzieję, że to są marginalne przypadki. Taki przykład: Historia filozofii. Nie ołówek, nie przypadkowa plama kawy, która się rozlała utrudzonemu studentowi. Zakreślacz i jechana. Jak powiedziała kiedyś moja koleżanka z pracy: księżyca nie trzeba, żeby wyć. Related posts: Inspiracja – rozwój a raczej jego brak Jagody – flow Zamrożona intencja – nawet, gdy życie kopie…

Read More Read More

Dzieciństwo w PRL i parenting dzisiaj

Dzieciństwo w PRL i parenting dzisiaj

Dzieciństwo w PRL to jednak inne było. Człowiek był puszczony na żywioł.   Etykiety od wódki brałam od panów , którzy pracowali na budowie.  Pamiętam jak wyglądał ich barakowóz. Z koleżankami wymyśliłyśmy „żebranie” na Donaldy. Czasem myślę, że to niemożliwe, by tak było kiedyś. Pamiętam, że fajną zabawą było skrobanie papy na dachach garaży. Świetnie się roztapiała na słońcu. Lśniła i marszczyła. Na rany przyklejało się babkę na ślinę. Za huśtawkę mogła posłużyć żerdź z barierki na dachach garaży.  Na…

Read More Read More

Lokalne smakołyki – cebularze i czak czaki

Lokalne smakołyki – cebularze i czak czaki

Lokalne smakołyki to zawsze wielka niewiadoma, jak cebularz na przykład.  Cieszę się, że moja praca pozwala mi czasem na próbowanie nowości. W tym urok życia. W Lublinie jadłam cebularze. W każdym pubie serwują cebularze różnej maści. Tak, cebularze mają cebulę. Kolega z innego regionu Polski – z Podlasia przywiózł czak-czaki. To Ci wynalazek! Wygoogluj. Boże! Jakie różności są u nas lokalnie i o tym człowiek nie wie. Postanowienie: zanim ruszę w Polskę, przygotuje się z potraw i smakołyków regionalnych.   Related posts:…

Read More Read More