Co motywuje ludzi? Czyli rozwój na wakacjach

Co motywuje ludzi? Czyli rozwój na wakacjach

Co motywuje ludzi? Według mnie nie ma nic bardziej motywującego niż sukcesy. Nawet te drobne. One nakręcają nas do dalszych zmian. Do pokonywania ograniczeń. Sprawiają, że się człowiek chce rozwijać. I nie ma co ukrywać, że czasami tyłka z kanapy się nie chce ruszyć. Bo tak jest przecież tak bardzo wygodnie. Ale jednak ruszyć się warto.

Mój ulubiony cytat z „Rancza”? Nic się nie zmienia od na dupie siedzenia. Albo jakoś tak 🙂 Więc mimo urlopu, laby, wiatru w żaglach (dosłownie), staram się robić COŚ rozwijającego. Nauka daje nam owo osławione FLOW 🙂

Zabrałam się za rozkminianie mojego starego Olympusa. Nawet na Pixabayu nie ma zbyt wielu zdjęć zrobionych tym konkretnie modelem, ale przynajmniej wiem, ile można z niego „wycisnąć”. Pod tym względem polubiłam Pixabaya – wiem, do czego mogę dążyć. Mogę również nauczyć się spoglądania na zdjęcie bez emocji – społeczność odrzuci zdjęcie podając konkretne powody odrzucenia.   Dotąd korzystałam jedynie z zasobów Pixabaya, teraz postanowiłam je tworzyć 🙂 Uczyć się i tworzyć.

Bo nic tak nie dodaje skrzydeł, jak wiara, że się pokonuje własne ograniczenia. W pewnym sensie to taki hazard –  gdy pokona się własne lenistwo albo coś nam się uda, to chce się więcej i więcej. Mimo porażek, które się nadal przecież zdarzają.  Kiedy coś się udaje pojawia się uczucie, przepływ, radość i wtedy tego uczucia, przepływu, radości chcę się doznawać częściej. A innej rady niż działanie  po prostu nie ma.

Dla mnie sukcesem jest, że jakiś użytkownik – człowiek z krwi i kości, może na drugim końcu świata, pobrał moje zdjęcie. Komuś sprawiło radość, ktoś je docenił. Znaczy docenił moje starania. A może zalążek talentu 😉 Mam swój mały sukces, który dodaje mi skrzydeł.

Zaopatrzona w poradniki Doroty z bloga Kameralna a także Natalii z bloga Jest rudo działam sobie pomalutku. W trybie slow 🙂 I to nic, że tu przekrzywiłam, tam prześwietliłam a tam nie wkomponowałam. Jeśli na sto zrobionych zdjęć jedno będzie piękne – warto.

 

  • Każde działanie, które pozwala nam się rozwijać, warte jest naszej uwagi, nie wyobrażam sobie życia bez podążaniem za impulsami do samorealizacji. 🙂
    Bookendorfina

  • Oj, ja też nie łapię nici porozumienia z ludźmi, którzy tylko siedzą i marudzą, że nic m nie wychodzi. Albo są leniwi i spędzają życie przed telewizorem marudząc, że nie mają pieniędzy. Sprawczość, pracowitość, rozwój- doceniam to bardzo. Tym bardziej mam szacunek do Ciebie, że nawet na wakacjach robisz „coś”

    • Robię, robię, raczej slow, małymi kroczkami, ale zawsze 🙂 Kiedyś tylko marzyłam, ale zorientowałam się, że bez pracy nie ma realizacji 🙂

Comments are closed.