Wskazówka do uruchomienia nawyku

Wskazówka do uruchomienia nawyku

Ach ten nawyki. Wystarczy wskazówka do uruchomienia nawyku! Kto Duhigga czytał, ten mechanizm uruchomienia się nawyku zna. Tych, co nie czytali „Siły nawyku”, szczerze zachęcam do lektury.

Nawyki są bardzo przydatne, mają ułatwić życie, odciążyć mózg i na ogół nam służą. Czasem jednak uruchamiają się, czy chcemy czy nie – po wskazówce. Zwykle, gdy jesteśmy myślami daleko albo w stresie. Wielokrotnie uruchomiłam nawyk nie tam, gdzie powinnam, bo zgubiła mnie wskazówka. A ostatnio wskazówka wyprowadziła w pole mojego syna. Naprawdę, wystarczy wskazówka do uruchomiania nawyku w miejscu czy czasie zupełnie nieodpowiednim.

To teraz historia jak wskazówka uruchomiła nawyk 🙂

Wieczorem zwykle zaganiam chłopaków do spania. Nie muszę zbyt wiele gadać, ot: chłopaki, zbierajcie się. Po tym następuje zwyczajna wieczorna krzątanina. Ścielenie łóżek, kąpiele, kolacyjki i takie tam pierdoły.

Wskazówką jest hasło: zbierajcie się.

No i właśnie o 17 w sobotę wybieraliśmy się na małą partyjkę Osadników z Catanu. Znaczy trzeba się było zebrać, żeby wyjść z domu.  Wołam więc: chłopaki, zbierajcie się.

Taka wskazówka.

I oto mój  syn w trzy sekundy zaczął ścielić łóżko.

Taki nawyk się uruchomił.

Tym razem można się było pośmiać. Wesoło nie było, gdy wezwałam pogotowie nie na ten adres, co trzeba, o czym pisałam Wam w poście Zgubna siła nawyku.

 

 

Comments are closed.