Ozdobne szklaneczki na tealighty

Ozdobne szklaneczki na tealighty

Przy okazji Świąt Wielkanocnych zdecydowałam się na zakup świeczek w ozdobnych szklaneczkach. Po ich zużyciu wymyłam szklaneczki, które z powodzeniem mogę wykorzystać przy okazji kolejnych świąt. Na ostatnie Święta Bożego Narodzenia przygotowałam ozdobne szklaneczki na  tealighty. Wykorzystałam słoiczki po jogurtach oraz czerwoną koronkę. Nie oparłam się pokusie kupienia 2 świeczników, ale wybierając je kierowałam się myślą, że wykorzystam je powtórnie. Święta wypadają tak rzadko, że ozdoby się nie nudzą 🙂 Żeby szklaneczki wyglądały ładnie, trzeba je oczyścić z wosku. Ja wygotowuję szklaneczki…

Read More Read More

Zbliża się sesja

Zbliża się sesja

Studia wybrałam z pasji. Długo się wahałam, czy warto rozpoczynać pięcioletnie studia w moim wieku. O swoich wątpliwościach pisałam w poście Czy jest za późno na studia? Dylematy, czy jest za późno, czy jestem za stara mam już za sobą. Teraz problemy mam innej natury. Studenckiej. Zbliża się sesja, następuje kumulacja zaliczeń. Studia zaoczne to bardzo dobry trening zdolności organizacyjnych i samodyscypliny. A trzeba się dyscyplinować. Chociaż studia wybrałam z pasji, to w zwykłym, codziennym życiu naprawdę się nie chce. Zwłaszcza…

Read More Read More

Jak wrócić do ćwiczeń po przerwie?

Jak wrócić do ćwiczeń po przerwie?

Najgorzej się zebrać do czegoś po dłuższej przerwie. Nie chce się tak, że aż boli. Znam to doskonale, bo kilka razy wracałam na ćwiczeń po krótszej lub dłuższej przerwie. Jaki mam patent, by jednak zebrać się w troki i wrócić na ćwiczenia po przerwie? Najważniejsze to nie myśleć za dużo. To strasznie przeszkadza. Wystarczy lekka wątpliwość a już oddalamy się od rzeczy, którą jeszcze przed chwilą planowaliśmy. Ja – wczoraj. Ile myśli pojawia się w głowie! Ale nie, nie może być, żebym nie…

Read More Read More

Slow poranek o godzinie 7

Slow poranek o godzinie 7

Dziś byłam świadkiem naprawdę pięknej sceny. Takiego slow poranka rodziców i na oko 3 latka. Mieszkam koło szkoły i przedszkola. Nie zdarzyło mi się obserwować takiego slow poranka jak dziś. Wychodzę przed blok, jest 7.10. Pogoda naprawdę nie sprzyja kontemplowaniu otoczenia. Zimno i pada. Opatuliłam się czapką, kominem, kapturem i idę. Wcale mi się nie chce, najchętniej nie wychodziłabym z domu, z łóżka, zaszyła się z ciekawą książką (a czytam teraz Psychologię twórczości), z kubkiem herbaty albo kawy. Byle nie…

Read More Read More